Muzyka21 nr 11/184 - listopad 2015 r. - rok XVI

 

Siedząc na odległej prowincji nie zawsze jesteśmy w stanie docierać do ważnych wydarzeń z wielkiego świata. Czy takim była inauguracja nowego miejsca, w którym „znajomi królika” nieźle się pożywią? Mowa o zainaugurowanym 29 stycznia 2014 r. Cercle Européen de Soutien à la Culture Polonaise w Paryżu – Europejskim Stowarzyszeniu Przyjaciół Kultury Polskiej. Na zaproszenie ambasadora RP Tomasza Orłowskiego i jego małżonki pani Aleksandry Orłowskiej do Pałacu Monako przybyli liczni goście. Jak podają media, „utworzone początkowo dla wspierania kolekcji Biblioteki Polskiej w Paryżu, stowarzyszenie rozszerzyło z inicjatywy pani Aleksandry Orłowskiej swoje pole działania na wspieranie i promocję kultury polskiej oraz instytucji jej poświęconych w Paryżu, Francji i Unii Europejskiej. Stawia sobie za cel nie tylko opiekę nad polskim dziedzictwem kulturalnym i polsko-francuską wymianę kulturalno-artystyczną, lecz również promocję współczesnych artystów. CESCP utworzył w tym celu Fundusz dotacji dla wsparcia kultury polskiej”. Stowarzyszenie „ruszyło z kopyta” i znakomicie przeznaczyło fundusze na wspieranie kultury polskiej, co można było zauważyć podczas koncertu, na którym wykonano pieśni F. Schuberta, R. Wagnera, R. Straussa, H. Dufourta i H. Duparca, etiudy i ballady Chopina oraz kilka arii operowych Pucciniego i Gounoda. Francja przez ostatnie 200 lat gościła dziesiątki, a nawet setki polskich kompozytorów, a w programie znalazł się tylko jeden Chopin, który akurat żadnego wsparcia promocyjnego od nikogo od dawna nie potrzebuje. O ile można zrozumieć obecność w repertuarze Francuzów, bo przecież celem stowarzyszenia ma być polsko-francuska wymiana kulturalna, to obecność naszych zaborców jest po prostu żenująca. No chyba, że nasi decydenci wciąż myślą, że czas zaborów nie minął i kultura polska znaczy niemiecka i austriacka. Aż dziw bierze, że nie zaprogramowano żadnego Rosjanina.
Przeglądając stronę internetową stowarzyszenia można stwierdzić, że przez ostatnie ponad półtora roku niewiele się tam działo, a repertuar serwowanych koncertów z muzyki polskiej zawierał tylko Chopina. No cóż, polskie władze na hasło Chopin swoim akolitom sypną groszem, nawet jeśli będzie on zmarnowany, a że ci akolici poza Chopinem nikogo nie znają więc jest jak jest…

Miesiąc temu chwaliliśmy Filharmonię Warszawską, za pierwsze od lat wykonanie na koncercie, i to poza Polską, repertuaru tylko polskiego. Chcieliśmy wierzyć, że to nie jedna „jaskółka” lecz nowy trend na Jasnej. Nic z tych rzeczy, tak szybko jak „jaskółka” wzleciała, tak samo szybko „zdechła”. Warszawscy muzycy, ci niestrudzeni „promotorzy” kultury polskiej, wyrugowani ze swej siedziby przez Konkurs Chopinowski odbyli w październiku tournée po Niemczach, Austrii i Holandii. I jak to ma w zwyczaju ten zespół, promował Polskę z godnością utworami Beethovena, Mahlera, Chopina i Rachmaninowa. Niech sobie cudzoziemcy nie myślą, my też potrafimy grać niemiecki i rosyjski repertuar. A przecież sam tylko polski PWM ma w swoich zasobach co najmniej setki nie granych utworów polskich, że o innych wydawnictwach i bibliotekach, w których znajdują się ich tysiące, wspominać nie będziemy.

Skąd ta niechęć do muzyki polskiej? Polscy muzycy w dawnych czasach jeździli po całym świecie, dawali recitale w najodleglejszych jego zakątkach, ich twórczość publikowały na potęgę najbardziej renomowane oficyny wydawnicze całego świata, a teraz, cała polska społeczność udaje, że tego wszystkiego nie było, a jeśli nawet ktoś przywoła coś z tych zapomnianych skarbów do życia, to i tak nikogo to z jego kolegów po fachu nie obchodzi, nikt nie próbuje naśladować, recenzować (tu akurat nie ma co się dziwić – skoro utwór nieznany to nasi specjaliści nie mają od kogo odpisać). Kolejny przykład na takie totalne ogłupienie to koncert, który odbył się 14 października br. w siedzibie NOSPR-u. Sala zbudowana za setki milionów złotych, miliony z naszych podatków idą na utrzymanie orkiestry Sinfonia Iuventus składającej się z młodych, początkujących muzyków polskich, a w repertuarze Mercadante i Czajkowski. Oczywiście, znalezienie rodzimego repertuaru wymaga inteligencji, wiedzy, ale przed wszystkim chęci. A tych wśród uczestników i organizatorów życia muzycznego, a także wśród ich sponsorów, czyli po pierwsze w Ministerstwie Kultury, brak.

ŻYCIE

Zakopane. Muzyka dosięgająca szczytów. Tegoroczny, siódmy z kolei zakopiański Festiwal Muzyki Kameralnej „Muzyka na szczytach” (12 – 19 września) mierzył bardzo wysoko. Zarówno pod względem ambicji repertuarowych, jak i poziomu wykonawstwa.(…)

Lesław Czapliński

Londyn. W sezonie artystycznym 2015/16 English National Opera po raz dwunasty wznowiła Cyrulika Sewilskiego Rossiniego. W tym sezonie na przestrzeni od września do listopada przewidziano dziesięć przedstawień w reżyserii Jonathana Millera. Nad próbami powtórkowymi czuwał Peter Relton.
Jest to bardzo przyjemna inscenizacja tego rossiniowskiego arcydzieła z gatunku opery buffo. Po prostu jest ładna, estetyczna. Oko może nacieszyć się bogactwem strojów z epoki autorstwa Tanii McCallin. (…)

Damian Ganclarski

Londyn. Total Immersion: Henryk Górecki. Historia niedopowiedziana. Zaproponowane w londyńskim Barbican Centre całodniowe obcowanie z fenomenem Henryka Mikołaja Góreckiego (3.10.2015) musiało pozostawić w jego uczestnikach wiele myśli, wrażeń i pytań. Nie tylko dlatego, że program obejmował aż trzy koncerty, projekt wokalny, wykład i film, ale i z powodu samej zagadkowości tego człowieka i twórcy tak złożonego, a jednocześnie gdzieś głęboko w swoim wnętrzu i w swojej muzyce zespolonego.(…)

Agnieszka Okońcska

CZŁOWIEK

Miłość – Niebo na Ziemi

z Katarzyną Dondalską rozmawia Arkadiusz Jędrasik

W lipcu ukazał się w Acte Préalable pani drugi album o intrygującym tytule Miłość – Niebo na Ziemi. Co on oznacza? Co się pod nim kryje?
Chciałam zgromadzić na płycie utwory, które często wykonuję i bardzo lubię. Jak się okazało wszystkie te utwory mają coś wspólnego z miłością. Stąd na tytuł albumu wybrałam tytuł jednego z utworów – Miłość – Niebo na Ziemi. Reakcje publiczności przy tym temacie są zawsze spontaniczne i gorące, co miało również duży wpływ na dobór utworów.

Poprzednia pani płyta – Słowik – zawierała nazwijmy go „ptasi repertuar”…
Tak, poprzednio szukałam utworów częściowo nieznanych ale związanych z muzyką na sopran koloraturowy, by pokazać jego wszystkie odcienie i możliwości wykonawcze tego jak dla mnie, wspaniałego rodzaju głosu.

Nokturny

z Marcinem Murawskim o jego najnowszej płycie rozmawia Arkadiusz Jędrasik

Do tej pory dał się pan poznać jako niestrudzony promotor muzyki Michaela Kimbera nagrywając sześć płyt z jego muzyką, i to na przestrzeni dwóch lat. I choć premiera ostatniej płyty z tej serii odbyła się dopiero co, tym razem rozmawiamy z okazji kolejnego pańskiego osiągnięcia, premiery płyty o tytule Nokturny. Dlaczego ten tytuł, co to jest za płyta?
Praca nad płytami z muzyką Kimbera z altówką w roli głównej faktycznie zdominowała moje ostatnie sezony artystyczne. Raz jeszcze dziękuję tym wszystkim wspaniałym ludziom, z którymi miałem przyjemność muzycznie współpracować: moim absolwentom i studentom z poznańskiej Akademii Muzycznej i szczecińskiej Akademii Sztuki, orkiestrom Concertino ze Szczecina (dyrygent Marek Siwka) i Orkiestrze dla Dyplomantów z poznańskiej AM (dyrygent Eugeniusz Dąbrowski), pianistce i aranżerowi dr hab. Katarzynie Stroińskiej-Sierant, nieocenionemu Grzegorzowi Stecowi – realizatorowi nagrań i niestrudzonemu motywatorowi, oraz wszystkim pozostałym – z wydawcą Janem A. Jarnickim na czele.
Nokturny to najnowsza płyta, która ukazała się we wrześniu 2015 r. i zgodnie z tytułem zawiera takie właśnie kompozycje na altówkę i fortepian z pierwszej połowy XIX w. Płyta, która „chodziła mi po głowie” od dawna i bardzo się cieszę, że udało się ją zrealizować właśnie teraz. To fantastyczne uczucie móc po jakimś czasie „skręcić” w inną epokę i zrealizować swój kolejny projekt muzyczny. I zostawić coś po sobie, trwałą wartość w nieuchwytnym życiu muzyka... to moja dziesiąta, jubileuszowa płyta nagrana dla Acte Préalable!

Według jakiego klucza wybierał pan utwory?
Tradycyjnie już – altowego, tradycyjnie też w niektórych miejscach posiłkując się wiolinowym i mając basowy na uwadze. Ale również według sentymentalnego, sprawdzonego empirycznie, choć w małej części eksperymentalnego: utworów, nad którymi pracuje się z przyjemnością i które z przyjemnością prezentuje się publicznie, ku przyjemności publiczności, a potem słuchaczy. (...)

Legendy Polskiej Wokalistyki (49) – Urszula Trawińska-Moroz

Adam Czopek

W artystycznej drodze tej śpiewaczki obok wokalistyki liczyła się również pedagogika, operowa reżyseria i teatralna administracja. W latach 1987–1989 była dyrektorem naczelnym i artystycznym Opery i Operetki w Szczecinie, następnie przeniosła się do Warszawy, gdzie w latach 1989–1991 dyrektorowała Operetce Warszawskiej. Pozostając przy jej dyrektorskich funkcjach należy jeszcze wspomnieć, że od roku 1991 do roku 2005 prowadziła prywatny objazdowy Polski Teatr Muzyczny. Jednak największą satysfakcję czerpała zawsze ze śpiewu, dysponowała pięknym, o srebrzystej barwie, sopranem koloraturowym, którym władała z zadziwiającą maestrią. Dorobek artystyczny artystki zamyka się liczbą 40 partii operowych i operetkowych, do tego należy dodać 15 oratoriów i kantat oraz ponad 200 pieśni różnych kompozytorów.(…)

Jon Vickers (1926–2015) – In Memoriam

Kazik Jędrzejczak

W dniu 10 lipca 2015 r. zmarł światowej sławy kanadyjski śpiewak Jon Vickers. Liczne biografie artysty charakteryzują jego głos jako tenor bohaterski (heldentenor). Był znany szczególnie z wykonywania ról wagnerowskich oraz partii operowych o charakterze dramatycznym. Dyrekcja Royal Opera w Londynie otrzymała od rodziny zmarłego telegram następującej treści: „Z głębokim żalem i smutkiem pragniemy powiadomić o śmierci naszego ojca, Jona Vickersa. Odszedł od nas po długiej walce z chorobą Alzheimera. Żegna go żyjąca siostra, pięcioro dzieci, 11 wnuków i 2 prawnuków. Rodzina i przyjaciele będą zawsze pamiętać jego donośny i pełen żywiołu śmiech, ujmujące ciepło oraz wspaniałomyślny charakter. Cechowała go miłość do otaczającej przyrody oraz dążenie do poznania prawdy i celu życia”.(…)

Ferenc Fricsay - węgierski wizjoner

Łukasz Kaczmarek

Był jednym z najwybitniejszych dyrygentów XX stulecia, mistrzem wielkiej symfoniki, muzyki współczesnej. W sposób ponadczasowy interpretował dzieła klasyków wiedeńskich. Zmarł w 49. roku życia. Kto wie, jak potoczyłaby się historia, gdyby przyszło mu żyć dłużej. Bo być może byłby jedynym zdolnym zagrozić hegemonii Karajana... Pozostawił po sobie sporo nagrań, zrealizowanych głównie dla Deutsche Grammophon, które właśnie zostały wznowione w postaci wielopłytowych boksów. W tej formie bezpośrednio przetrwała jego wielka sztuka.(...)

Mahan Esfahani – klawesynista z karierą w urzekającym stylu

Maria Ziarkowska

Mahan Esfahani urodził się w 1984 r. w Teheranie. Mimo irańskich korzeni wychowywał się w Stanach Zjednoczonych. W tajniki gry na fortepianie wprowadził go ojciec, który był jego pierwszym nauczycielem. Z biegiem lat w Esfahanim obudziła się pasja do klawesynu, która zaprowadziła go na sceny największych i prestiżowych sal koncertowych. Jako nastolatek rozpoczął studia muzykologiczne w Stanford University, gdzie uczył się pod okiem Elaine Thornburgh, Herberta Myersa, Georga Houle’a, Heather Hadlock i Adama Gilberta. Dalszą naukę klawesynu odbywał w Bostonie u Petra Watchorna, w Mediolanie u Lorenza Ghielmiego i w Pradze u Zuzany Růžičkovej.(...)

Yuja Wang i koncerty Ravela

Chińska pianistka Yuja Wang bardzo mądrze rozwija swoją karierę artystyczną, jest obecna na scenach całego świata, ciągle poszerza swój repertuar. Każda jej płyta jest przyjmowana bardzo dobrze zdobywając dobre recenzje i uznanie melomanów. Tym razem otrzymujemy jej nagranie koncertów Maurycego Ravela zrealizowane w Szwajcarii. Znakomicie odnajduje się w tej muzyce, wychwytując jej wszelkie cienie, niuanse i blaski. A dorobek fonograficzny tego repertuaru jest wyjątkowy, bowiem nagrywali je wszyscy mniej lub bardziej uznani pianiści na przestrzeni ostatnich dziesięcioleci. Obecne nagranie to kolejna dobra realizacja na miarę naszych czasów. (...)

DZIEŁO

Mefistofeles Arriga Boita (1)

Basia Jakubowska

Moglibyśmy się obejść lepiej bez Traviaty niż bez Mefistofelesa. To zdumiewające stwierdzenie pochodzi od wielbiciela Verdiego, George’a Bernarda Shawa. Wypowiadając je miał jednak na myśli wartość literacką oddzielając ją od wartości muzycznej gdyż pisał dalej: Traviata, poza piękną muzyką, ma oczywiste i melodramatyczne libretto. Mefistofeles zaś jest wyrafinowany, subtelny i pełny kreatywnej wyobraźni.(...)

PŁYTOTEKA

 

 

Palcem po płycie – Michael Kimber po raz szósty

Łukasz Kaczmarek

Michael Kimber
Music for Viola 6
Marcin Murawski, Alicja Guściora, Martyna Kowzan, Eugeniusz Dąbrowski, Ewa Tracz, Paweł Michałowski, altówki • Orkiestra dla Dyplomantów • Eugeniusz Dąbrowski, dyrygent
Acte Préalable AP0349 • w. 2015, n. 2015 • 50’56”

To już chyba, niestety, koniec tej muzycznej wędrówki. Szóstym woluminem zamyka się cykl płytowy Acte Préalable poświęcony Michaelowi Kimberowi (ur. 1945 r.), znakomitemu amerykańskiemu kompozytorowi i altowioliście, z którym wywiad został opublikowany w październikowej Muzyka21. Pora więc na oklaski, wiwaty, szampany. Z mojej skromnej strony brawa wyrażam przyznając omawianej płycie najwyższą notę. W ten sposób nie tylko świadczę o jej artystycznej wartości, ale również oddaję hołd całej tej fantastycznej serii. W szóstym woluminie znalazło się kilka dzieł, których, z jakichś względów w poprzednich częściach po prostu zabrakło. Są tu więc utwory solowe, kameralne, orkiestrowe... Cztery Melodyjne Etiudy na altówkę solo, niczym analogiczne dzieła Chopina, stanowią przykład doskonałego połączenia artystycznej maestrii i melodycznego piękna z walorami pedagogicznymi i manifestacją techniki. Następujące dalej kompozycje na kwartet altówek to bardzo wdzięczne, pełne uroku i sprawiające wiele radości, tak wykonawcom, jak i odbiorcom, dzieła. Znajdziemy wśród nich odwołania do jazzu, ragtime’u, walca, marsza Sousy (Three Little Quirky Pieces), czy popularnej kolędy The First Noel (Fugal Fantasia). A ileż zabawy, beztroski jest w króciutkiej, krotochwilnej Violapalooza! Z kolei Traveling Music to obrazy, nastrojowość i przygoda (część trzecia). „Przygodowy”, momentami nieco marzycielski charakter ma również Traveling na smyczki. Wszystkie te utwory powstawały bardzo niedawno – najstarszy liczy sobie 10 lat. Najświeższą bułeczką jest jednak kompozycja z 2015 r.! Jest to Rapsodia na altówkę i smyczki, utwór zróżnicowany wyrazowo, bogaty w nastroje. To piękny gest ze strony kompozytora, bowiem adresatką dzieła jest Martyna Kowzan, altowiolistka z klasy prof. Marcina Murawskiego, znana z poprzednich płyt z muzyką Michaela Kimbera. Choć na omawianej płycie nie znajdziemy tradycyjnego „bonus-tracku”, za taki potraktować możemy Murovisation-Celebration Pawła Michałowskiego (ur. 1990 r.), ucznia prof. Marcina Murawskiego – ciekawy utwór, rozpoczynający się melodią Sto Lat. Wykonawcami zgromadzonych w albumie kompozycji są artyści związani głównie z Akademią Muzyczną im. I. J. Paderewskiego w Poznaniu, studenci i absolwenci prof. Murawskiego oraz, oczywiście, Mistrz we własnej osobie, wykonujący utwory solowe oraz współtworzący zespoły kameralne. Rapsodię słyszymy w interpretacji adresatki – Martyny Kowzan, której towarzyszy, wykonując również Traveling na smyczki, Orkiestra dla Dyplomantów prowadzona przez Eugeniusza Dąbrowskiego. Wykonania są w pełni kompetentne i profesjonalne, a młodzi muzycy dbają nie tylko o to, by sprostać technicznym wymogom kompozycji, lecz również o właściwy artystyczny wyraz, piękno dźwięku, interpretacyjne niuanse (Poznańska Akademia Muzyczna może być dumna z tak znakomitych dokonań swoich pracowników i wychowanków). Największe brawa należą się oczywiście Marcinowi Murawskiemu, który nie tylko okazał się świetnym wykonawcą dzieł Michaela Kimbera, ale był przecież spiritus movens całego przedsięwzięcia – bez niego te sześć płyt po prostu by nie powstało!

PŁYTY ZRECENZOWANE W NUMERZE

Bach CPE - Magnificat - Harmonia Mundi HMC 902167 - *****
Beethoven L - Symfonie nr 6 i 8 - MDG 937 1883-6 - *****
Donizetti G - 5 Complete Operas - Membran 600218 - ****
Field J - Complete Nocturnes vol. 2 - MDG 618 1850-2 - *****
Finzi G - Muzyka kameralna - MDG 903 1894-6 - *****
Kimber M - Music for Viola 6 - Acte Préalable AP0349 – Płyta miesiąca
Mahler G - Symfonia nr 5, Kindertotenlieder - Profil PH13058 - *****
Mendelssohn F - Symfonia nr 5 - LSO Live LSO0775 - *****
Mozart WA - Harmonie musique - Hevhetia HV 0096-2 231 - *****
Richter FX - Koncerty i muzyka kameralna - MDG 309 0508-2 - ****
Sarasate P - Fantasias - MDG 903 1909-6 - *****
Scelsi G - Suita nr 8 i 9 - MDG 613 1777-2 - *****
Skriabin A - Vers la flamme - Decca 478 8155 - Płyta miesiąca

 (R)evolution - Decca 481 1616 - *****
Cameron Carpenter - If you could read my mind - Sony Classical 888837968928 - *****
Chansons Perpétuelles - Naïve V 5355 - *****
Cilia Petridou - Sound of the Chionistra - Divine Art dda 21224 - **
Debussy - Ravel- MDG 303 0272-2 - *****
Electrifying Oboe - Métier msv 77204 - **
Elliott Schwartz - Métier msv 28537 - ****
Fongaard /Ferneyhough/Moe//Torvund - Aurora ACD5068 - ****
Hartman/Weinberg - Challenge Classics CC72680 - Płyta miesiąca
Heroïque - French Opera Arias - Warner Classics 82564617950 - *****
Japońskie Koncerty Gitarowe - MDG 901 1901-6 - ****
John Veale - Robert Crawford - Metier msv28520 - ****
José Carreras - 25 Meraviglioso - Magic Records 471 2047 - ****
Klemperer live in koncert - Membran 600225 - *****
L’Heure Romantique - Forlane FOR 16878 - ****
Love - Heaven on Earth - Acte Préalable AP0348 - *****
Milhaud/Vieuxtemps/Dupré/Debussy/Franck - Profil PH14012 - ****
New Music for Oboe vol. 1 - Métier msv 28529 - ****
Nocturnes - Acte Péalable AP0351- *****
Rita Strich - Membran 600196 - ****
Scordato - Pan Classics PC 10322 - ****
Sing-Übung - MDG 603 1887-2 - ****
Snarks in the Kitchen - Aurora AC5081 - ****
Stild - 2L 73 - *****
Tempesta - Haendel & Vivaldi - Glossa GCD 923503 - Płyta miesiąca
The Hungarian Viola - Profil PH14022 - ****
Tria Smyczkowe - Avie AV 2315 - *****
Vox Voilées - Métier msv28524 - **